
Analitycy twierdzą, że zbliża się koniec taniego latania. Linie lotnicze, które na kilka lat bardzo obniżały ceny biletów, by zniszczyć konkurencję, będą teraz odrabiać straty i podróże powietrzne znowu staną się drogie. Póki co wciąż można latać tanio. Co zrobić by było jeszcze taniej?
- warto wyjechać poza sezonem, ponieważ w trakcie wakacji, Świąt Bożego Narodzenia nie ma szans na niskokosztowy wyjazd (próbowałam pod koniec października kupić bilet do Nowego Jorku na okres noworoczny - najtańszy wynosił ponad 6 tys. zrezygnowałam, bo wiem, że można tam dolecieć za ok. 1500 zł w innym terminie), dobre terminy na tanie podróżowanie to od stycznia do czerwca i od września do listopada, terminy zresztą idealne na podróże np. do Azji,
- niektóre linie lotnicze mają promocje o stałych porach roku, np. British Airways wyprzedaże organizuje w drugi weekend stycznia, możesz wtedy kupić tańsze bilety,
- jest wiele pięknych miejsc do zobaczenia, jeśli nie uprzesz się tylko na jedno to masz dużo większą szansę kupić o wiele tańszy bilet,
- licz koszty i porównaj połączenia z różnych lotnisk, niekoniecznie w Polsce, czasami z Berlina czy z Pragi jest o wiele taniej z polskich lotnisk, różnica jest na tyle duża, że opłaca się tam dojechać low costem,
- dobrym rozwiązanie w sezonie jest korzystanie z lotów czarterowych do popularnych miejsc wypoczynkowych oferowanych przez biura podróży. Warto tutaj wykorzystać również oferty z takich krajów jak Niemcy, czy Wielka Brytania,
- ze względu na częstotliwość lotów i silnych powiązań gospodarczych do dawnych kolonii i terytoriów zależnych najtaniej zazwyczaj latają dawni kolonialiści, a więc przykładowo prawdopodobne, że do Indii tanio dolecimy British Airways,
- pytaj o pakiety, linie lotnicze mają często podpisane umowy z innymi przewoźnikami na terenie danego kraju, dzięki którym za niewielkie pieniądze (w Niemczech np. za 40 euro) możesz w dzień przed, i w dniu odlotu dojechać z lotnisk w dowolne miejsce w danym kraju,
- możesz również zapakować rzeczy i polecieć „w ciemno" do Berlina lub Frankfurtu nad Menem i tam oczekiwać na taki naprawdę last minut (tzw. „stand by"). Rynek niemiecki jest ogromny, więc takich ofert znajduje się całkiem sporo, minusem jest to, że możesz wylecieć niekoniecznie w ciągu jednego dnia.
Jak zrobić profesjonalny makijaż?
Nie płać, zrób to sama
Jesteś bezrobotny i zadłużony po uszy? Bank Millennium da ci... złotą kartę
Jesteś bezrobotny i zadłużony po uszy? Bank Millennium da ci... (...)
Budżet domowy - Kupowałam schab po kilka kilogramów, porcjowałam – i do zamrażarki!
Przynajmniej dwa razy w roku przyglądam się swojemu budżetowi, a (...)